Niedawno wspominałem, że Quidditch jest lepszy od piłki nożnej. Podtrzymuję tamto stanowisko, no ale… Piłka nożna jest tu i teraz, a z Quidditchem to wiadomo jak bywa. Ta recenzja jest dziełem absolutnego przypadku – pojechaliśmy na zakupy, weszliśmy do Empika coś sprawdzić, a wyszliśmy z trzema nowymi książkami. „W krainie piłkarskich bogów” zaciekawiło mnie tym, że jest to pozycja popełniona przez dziennikarzy Eleven Sports, a prywatnie uważam że stacja ta zatrudnia bardzo dobrych pasjonatów.
Książka traktuje o włoskiej Serie A – obecnie jednej z czterech (obok Premier League, La Liga oraz Bundesligi) najsilniejszych lig Europy. Podtytuł „O Polakach w Serie A” początkowo mnie trochę zniechęcał, bowiem mam wrażenie, że nieco za bardzo zachwycamy się byle kim, kto tylko ma szansę na zrobienie kariery na Zachodzie – idealnie nada się jako przykład Krzysztof Piątek. Nie jest to byle kto, ale niektóre media w Polsce traktowały go niemal tak jak Roberta Lewandowskiego. Różnicy między nimi raczej wyjaśniać nie trzeba. Jednak po przeczytaniu tej książki mogę stwierdzić, że jest to bardziej wabik na niektórych kibiców, co dla mnie osobiście jest niezwykłą zaletą (tak, jestem dziwny). Książka bardzo luźno i ciekawie traktuje o całokształcie włoskiej piłki.
Tu słowo wyjaśnienia – Serie A ostatni wielki sukces w Europie zanotowała w 2010 roku. Inter Mediolan sięgnął wtedy po Ligę Mistrzów. Od tamtej pory piłkarską Europą zawładnęła Hiszpania, a liga włoska borykała się z dużymi problemami. Od 2012 roku nieprzerwanie Mistrzem Włoch jest Juventus, a najwyższym osiągnięciem włoskiego klubu na europejskiej arenie był finał Ligi Mistrzów, także dla nich, w latach 2015 i 2017. Tymczasem w latach 2010-2019 w 9 finałach, hiszpańskie kluby zagrały aż osiem razy, bijąc na głowę resztę Europy. Niemoc pozostałych włoskich klubów skazuje całą ligę na duże cierpienia, nie wspominając o tym co obecnie prezentują sobą takie legendy jak AC Milan czy Lazio.
A jednak włoska piłka ma w sobie to coś. I właśnie „to coś” jest tematem przewodnim książki. Polacy z Serie A pełnią tutaj rolę przewodników po tym niezwykłym świecie. Świecie, gdzie Wojtek Szczęsny może bezkarnie kurzyć fajki ze swoim starszym kolegą Gigi Buffonem. Świecie, gdzie wypicie wina do kolacji jest czymś absolutnie normalnym. I wreszcie świecie, gdzie największe gwiazdy mają status nadludzi – im wolno więcej. Autorom książki udało się porozmawiać z Wojciechem Szczęsnym, Krzysztofem Piątkiem (obecnie gra w Bundeslidze), Bartoszem Bereszyńskim, Bartoszem Salomonem i wieloma innymi osobami, które grały, bądź grają w Serie A. Kilka zdań do książki powiedział również ten, który lata temu przecierał szlaki, czyli dzisiejszy prezes PZPN Zbigniew Boniek.
Dziennikarzom Eleven udało się uchwycić w bardzo ciekawy sposób ducha ligi włoskiej, tak nieodłącznie związanego z mentalnością i sposobem bycia samych Włochów. Wiele lat temu miałem okazję na własnej skórze przekonać się, że ich punktualność jest taka sama jak znajomość języków obcych – żenująca. Mimo to, są to niezwykle sympatyczni ludzie, a ich sposób życia może nas skłonić do myślenia. Temu zagadnieniu poświęcono również sporo miejsca w książce. Skoro przypadek sprawił, że ta recenzja w ogóle powstała, to zakończę ją przypadkowym cytatem z tej pozycji: „Tutaj możesz mieć pewność, że za palenie pod prysznicem nikt karnie nie wyśle cię do Rzymu” (słowa Wojtka Szczęsnego o lidze włoskiej).
OCENA: 7,5/10
„W krainie piłkarskich bogów. O Polakach w Serie A”
Piotr Dumanowski, Dominik Guziak
Wyd. Otwarte, 2020
Książka pochodzi ze zbiorów autora.
Aquarius



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz